&num=100 znika z Google – drobna zmiana, ogromne konsekwencje biznesowe
We wrześniu 2025 Google wprowadziło zmianę, którą część użytkowników mogła przeoczyć, ale dla branży SEO okazała się przełomowa. Usunięto możliwość wyświetlania 100 wyników wyszukiwania na jednej stronie (parametr &num=100).
Dla zwykłego użytkownika to niewielka modyfikacja. Dla firm, agencji i narzędzi SEO – to trzęsienie ziemi, które zmienia sposób analizowania widoczności, monitorowania pozycji oraz interpretacji danych z Google Search Console.
Jako Creas Solutions pracujemy z wieloma sklepami internetowymi i widzimy na żywo, jak ta zmiana wpływa na codzienne działania i raportowanie.
Dlaczego &num=100 było tak kluczowe dla biznesu i SEO?
Przez lata &num=100 było jednym z filarów analityki SEO.
Pozwalało:
-
pobrać pełne Top 100 jednej frazy jednym zapytaniem
-
analizować konkurencję na dużą skalę
-
badać intencję użytkownika w obrębie całego SERP-u
-
śledzić wzorce, które nie były widoczne w Top 10
Usunięcie tego parametru oznacza, że każde narzędzie musi wykonać 10 oddzielnych zapytań (10 wyników x 10 razy), co zwiększa koszty scrapingu nawet dziesięciokrotnie.
Dla branży narzędzi oznacza to wzrost kosztów infrastruktury, większą liczbę blokad CAPTCHA i konieczność omijania zabezpieczeń Google. A to bezpośrednio przekłada się na:
-
wzrost cen narzędzi,
-
ograniczenie funkcji,
-
mniej precyzyjne dane.
Pierwsze dni po zmianie – chaos w narzędziach SEO
Po 14–15 września w branży zaczęło dziać się coś, czego nie widzieliśmy od lat — narzędzia SEO zaczęły raportować błędne lub niepełne dane.
Największe problemy pojawiły się w:
-
monitoringu pozycji
-
raportach widoczności
-
analizach konkurencji
-
danych dotyczących Top50–Top100
Platformy reagowały różnie:
-
AccuRanker – przeszło na Top20
-
Semrush – zapewnia tylko o dokładności Top10
-
Ahrefs – ograniczenia w zakresie wyższych pozycji
-
Senuto – wprowadziło komunikaty o problemach z pozyskiwaniem danych
-
SEOClarity – informuje o „zaawansowanych obejściach”, ale bez szczegółów
Co ważne – problem nie dotyczy tylko firm prywatnych. Nawet Google Search Console zaczęło raportować dane w sposób zniekształcony.
GSC również „oberwało” – dane nie są już tym, czym były
W GSC coraz częściej obserwujemy:
-
sztuczny wzrost średniej pozycji
-
brak raportowania pozycji powyżej 20
-
spadki wyświetleń mimo braku zmian w ruchu
-
różnice między desktopem a mobile
Na desktopie Google dotąd raportowało szeroki zakres pozycji, ale po zmianie:
Frazy, które były na 80–100 pozycji, teraz raportowane są jako „20+”.
W praktyce oznacza to, że właściciele stron mogą mieć wrażenie, że „pozycje wzrosły”, ale nic takiego nie miało miejsca. Zmienił się sposób raportowania, a nie rzeczywiste wyniki.
To nie pierwsza taka zmiana. Google od lat zabiera użytkownikom kontrolę
Kiedy spojrzymy na historię ostatnich lat, widać wyraźny trend:
-
2018 – usunięcie opcji ustawienia liczby wyników
-
2022 – continuous scroll zamiast klasycznych stron
-
2024 – powrót paginacji, ale bez możliwości konfiguracji
-
2025 – usunięcie
&num=100
To świadczy o jednym: Google przestaje być narzędziem do eksplorowania danych. Zamienia się w zamknięty ekosystem, który kontroluje, co widzimy i jak widzimy.
Motywacje Google – dlaczego to zrobili?
Zmiana usunięcia &num=100 nie jest przypadkową decyzją techniczną. Patrząc na działania Google z ostatnich lat – oraz kierunek, w którym zmierza wyszukiwarka – widzimy wyraźnie, że to element większej strategii korporacyjnej, która obejmuje zarówno walkę o rynek AI, jak i zwiększanie kontroli nad ekosystemem informacji.
Jako Creas Solutions analizujemy te procesy na bieżąco i widzimy trzy kluczowe motywacje, które stoją za tą decyzją.
1. Ochrona danych przed AI
Google ma największy i najbardziej wartościowy zbiór danych związanych z intencjami użytkowników.
W erze wyścigu LLM-ów (ChatGPT, Claude, Perplexity, Meta AI) te dane są strategiczne.
Ograniczenie scrapingu SERP-ów:
-
utrudnia trenowanie zewnętrznych modeli
-
zmniejsza ryzyko kopiowania rozwiązań rankingowych
-
chroni unikalną przewagę konkurencyjną
2. Wzrost przychodów z reklam
Brak możliwości wyświetlenia Top100 wymusza przechodzenie przez kolejne strony wyników lub scrollowanie dużej liczby sekcji.
Każde przewinięcie to:
-
więcej reklam
-
więcej wyświetleń
-
wyższe RPM-y
3. Przygotowanie gruntu pod AI Overviews
Google jasno komunikuje, że przyszłość to:
-
AI Overviews
-
tryby AI-first
-
skrócone SERP-y
-
odpowiedzi generowane zamiast list linków
W tej wizji Top100 nie ma miejsca – to relikt starego internetu.
Co to oznacza dla firm i właścicieli sklepów internetowych?
W Creas Solutions analizujemy dane wielu klientów i widzimy konsekwencje na żywo. Najważniejsze zmiany:
1. Monitoring pozycji jest mniej precyzyjny
Pozycje 20–100 są raportowane nieprecyzyjnie lub wcale. Nie można ich traktować jako wyznacznika jakości SEO.
2. Trzeba zmienić sposób oceny SEO
Zamiast obsesji na punkcie pozycji 40, 73 czy 98, znacznie ważniejsze będą:
-
liczba wyświetleń (GSC)
-
kliknięcia
-
sprzedaż z SEO
-
widoczność w Top10
-
wzrost kategorii, a nie pojedynczych fraz
To ważna zmiana mentalna — szczególnie dla właścicieli sklepów, którzy przywykli do monitorowania setek fraz.
3. Długie ogony staną się trudniejsze do dokładnego mierzenia
Long-tail będzie nadal działać, ale raportowanie stanie się mniej granularne. Skupić się trzeba na content hubach, architekturze informacji i topical authority – nie na mikrozarządzaniu frazami.
Konsekwencje dla narzędzi i branży SEO
Najbliższe miesiące przyniosą poważne zmiany:
-
ceny narzędzi wzrosną
-
niektóre funkcje znikną
-
analityka konkurencji stanie się trudniejsza
-
narzędzia będą bardziej oparte na AI i click-stream niż scrapingu
-
dane „Top100” już nigdy nie wrócą w dotychczasowej formie
Możemy śmiało powiedzieć: era otwartych danych SEO dobiegła końca.
Jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości? Rekomendacje Creas Solutions
Na podstawie pracy z klientami sugerujemy:
1. Skup się na metrykach biznesowych
SEO trzeba mierzyć:
-
ruchem
-
konwersją
-
przychodem
-
udziałem w Top10
Nie „pozycją 73”, której Google i tak już nie pokazuje.
2. Dywersyfikuj źródła danych
Oprócz GSC warto używać:
-
Bing Webmaster Tools
-
narzędzi click-stream
-
własnego crawla
-
danych sprzedażowych
-
logów serwera
3. Stawiaj na rozwój treści i authority
Google coraz mocniej nagradza:
-
duże bazy wiedzy
-
eksperckie treści
-
topical depth
-
spójne linkowanie wewnętrzne
4. Edukuj klientów o nowych zasadach gry
To kluczowe — wielu przedsiębiorców nie wie, że dane w narzędziach SEO zmieniły znaczenie.
Sumując – to nie koniec SEO, ale koniec SEO, jakie znaliśmy
Usunięcie &num=100 to nie jest mała techniczna zmiana. To symboliczny moment, w którym Google:
-
ogranicza otwartość
-
utrudnia analizę danych
-
wzmacnia swoją dominację
-
przygotowuje rynek na AI-first search
Dla biznesu oznacza to konieczność:
-
zmiany sposobu raportowania
-
przebudowania strategii
-
skupienia na realnych efektach, a nie na mikropozycjach
W Creas Solutions widzimy w tym początek nowej ery SEO, w której przewagę będą miały firmy:
-
konsekwentne,
-
oparte na danych,
-
skupione na jakości treści
-
i współpracujące z partnerami, którzy rozumieją tę zmianę.